Pierwszy sezon Gliwickiego Roweru Miejskiego – podsumowanie

W 2017 roku system Gliwicki Rower Miejski (GRM) został uruchomiony przez Nextbike Polska 27 marca i działał do 30 listopada, zanim został zawieszony na czas zimy. Przez cały ten czas rowery GRM zostały wypożyczone 62 482 razy, czyli średnio 252 razy dziennie. W systemie jest równo 100 rowerów, więc łatwo można policzyć, że każdy rower został wypożyczony średnio 2,5 raza dziennie. Najaktywniejszy klient zarejestrowany w systemie GRM wypożyczył rowery 367 razy w ciągu całego sezonu!

Liczba wypożyczeń rowerów w systemie GRM w poszczególnych miesiącach

Rowery miejskie najpopularniejsze były w maju i czerwcu – odnotowano wtedy odpowiednio ponad 12 i 11 tysięcy wypożyczeń. Maj był generalnie miesiącem kulminacyjnym – od tego czasu łączna liczba wypożyczeń w miesiącu spadała, za wyjątkiem małego skoku w październiku.

Warto przeanalizować te dane również pod kątem średniej liczby wypożyczeń dziennie. Wówczas zauważymy, że nie do przebicia okazał się marzec – w ciągu zaledwie 4 dni odnotowano 2649 wypożyczeń, co daje 662 wypożyczenia dziennie. To znacznie więcej niż w pozostałych miesiącach, a nawet ponad dwukrotnie więcej niż średnio w całym sezonie.

Wykres ilustruje średnią liczbę wypożyczeń dziennie w każdym miesiącu. Przerywana linia to średnia liczba wypożyczeń w całym sezonie – pokazuje, że do lipca włącznie rowery średnio wypożyczyliśmy więcej niż w sezonie, a od sierpnia nastąpił spadek.

 

Które stacje są najpopularniejsze?

Liczba wypożyczeń rowerów ze stacji w ciągu trwania całego sezonu

System GRM obejmuje 10 stacji ulokowanych w różnych częściach miasta. Największą popularnością cieszyła się stacja przy dworcu kolejowym, a także ta przy Politechnice Śląskiej – odpowiednio po 11 i 10 tysięcy wypożyczeń. Łącznie z tych dwóch stacji zrealizowano 35% wszystkich wypożyczeń przez cały czas trwania systemu.

Najmniej popularne stacje to ta na Koperniku oraz na Zatorzu – w ciągu ponad 8 miesięcy wypożyczono tam rowery zaledwie 1 888 (os. Kopernika) i  2 804 (os. Zatorze) razy. Zatem z tych dwóch stacji łącznie zrealizowano tylko 7% wszystkich wypożyczeń.

 

Udział poszczególnych stacji w łącznej liczbie wypożyczeń rowerów w sezonie

Wykres przedstawia udział poszczególnych stacji w wypożyczeniach ogółem. Zauważyć można, że trzy stacje: Dworzec, ul. Akademicka i pl. Inwalidów Wojennych generowały połowę wszystkich wypożyczeń w systemie.

 

Rekordowe dni

Rekordowym dniem w pierwszym sezonie funkcjonowania Gliwickiego Roweru Miejskiego był jednocześnie czwarty dzień jego działania – 31 marca 2017. Wówczas rowery wypożyczone zostały aż 831 razy, czyli każdy rower wypożyczyliśmy ponad ośmiokrotnie. Z kolei najsłabszym dniem w dotychczas krótkiej historii GRM był ostatni dzień tego sezonu, czyli 30 listopada. W całym mieście podjęto wtedy zaledwie 14 rowerów, czyli można powiedzieć, że system tego dnia już praktycznie nie był wykorzystany.

Przyjrzeliśmy się temu, jakie były rekordowe dni na poszczególnych stacjach. Najwięcej wypożyczeń jednego dnia z jednej stacji miało miejsce 17 maja ze stacji przy ul. Akademickiej – rowery wypożyczono wtedy 197 razy. Był to środek tygodnia, w którym odbywały się studenckie IGRY. Przypadek czy może faktycznie rower był wtedy wyjątkowo pożądanym środkiem transportu?

Patrząc na najmniejszą liczbę wypożyczeń dziennie zauważyliśmy, że są stacje w systemie, w których zdarzyły się “martwe” dni. Zdarzyło się, że ze stacji przy pl. Piłsudskiego, ulicy Gwiazdy Polarnej, Poniatowskiego i Sikornik nie wypożyczono roweru ani razu!

Kto korzysta z GRM?

Oczywiście, aby skorzystać z roweru miejskiego należy być zarejestrowanym w systemie Nextbike. Nie musi to być system Gliwicki Rower Miejski, lecz którykolwiek z systemów prowadzonych przez Nextbike. Dzięki temu, rejestrując się w jednym mieście, można korzystać z systemów w innym, nawet za granicą.

W systemie Gliwicki Rower Miejski zarejestrowało się w ubiegłym sezonie 7209 użytkowników, przy czym najwięcej osób dołączyło do GRM w kwietniu (1821). Przez cały czas trwania sezonu usunięto 91 kont.

W Gliwicach w sezonie 2017 z GRM skorzystali nie tylko użytkownicy rejestrujący się w systemie Gliwicki Rower Miejski, ale także ci, którzy konta założyli w dwudziestu innych systemach wykonawcy. Najpopularniejsze z nich to Nextbike Poland (750 użytkowników), MultiSportBike Poland (222 użytkowników), City by bike (214 użytkowników – system katowicki), Veturilo (189 użytkowników – system warszawski) czy Wrocławski Rower Miejski (117 użytkowników).

Nie zawsze wszystko dobrze działa…

W ciągu całego sezonu odnotowano 483 usterki rowerów, co oznacza, że każdy ze 100 rowerów został uszkodzony średnio niemal 5 razy. Najwięcej usterek odnotowano w kwietniu, a najmniej w maju – miesiącu, w którym jednocześnie było najwięcej wypożyczeń.

Przez te kilka miesięcy sezonu GRM doszło do 22 dewastacji rowerów. Najbardziej pechowy pod tym kątem był czerwiec, kiedy zdewastowano 7 rowerów GRM.

Ile to kosztuje?

Cennik, który najbardziej interesuje nas, użytkowników, dostępny jest na stronie gliwickirower.pl. Nie wszyscy wiedzą, że kwoty, które wydajemy na wypożyczenie roweru, trafiają do budżetu miasta, a nie do Nextbike Polska. Firma jednak otrzymuje miesięczne wynagrodzenie liczone od uruchomienia 1 stacji rowerowej i świadczenia usługi systemu GRM i wynosi ono 3 450,20 zł brutto, tj. 2 805,00 zł netto. Łatwo więc policzyć, że przy 10 funkcjonujących w Gliwicach stacjach Nextbike Polska otrzymywał miesięczne wynagrodzenie w kwocie 34 502,00 zł. Pamiętając, że system działał także 4 dni w marcu, szacujemy, że miasto za system GRM zapłaciło wykonawcy w 2017 roku około 270 tysięcy złotych.

Zapamiętajmy zatem, że korzystając z systemu GRM nie finansujemy firmy operującej nim, a dokładamy się do budżetu miasta. Kto wie, może kiedyś powstanie z tego jakiś fragment drogi dla rowerów? Oby. Zatem korzystajcie, ile możecie.

Wiceprezes Gliwickiej Rady Rowerowej. Absolwentka studiów magisterskich na kierunku zrównoważone zarządzanie miastem. Pasje związane z funkcjonowaniem miasta rozwija działając w organizacjach społecznych oraz pracując w firmie badawczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *