Metropolitalne standardy rowerowe to fikcja

Północna końcówka drogi dla rowerów przy ul. Ogana w Knurowie

Od ponad pięciu lat GZM ma swoje standardy rowerowe. Niestety fakt posiadania standardów wcale nie musi oznaczać tego, że będą one stosowane.

Działania rowerowe starego GZM

W latach 2013-2014 roku na zlecenie Górnośląskiego Związku Metropolitalnego (prekursora Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii) opracowana została tzw. rowerowa triada składająca się z trzech dokumentów:

17 marca 2016 podczas debaty „Metropolia szansą dla młodzieży. Rower w Metropolii” przewodnicząca GZM (a jednocześnie prezydent Zabrza) Małgorzata Mańka-Szulik oraz członek Zarządu Województwa Śląskiego Henryk Mercik podpisali Deklaracją realizacji wspólnej polityki rowerowej na terenie województwa śląskiego obejmującą m.in. stosowanie rowerowych standardów oraz budowę tras i wypożyczalni rowerowych.

Działania rowerowe nowego GZM

1 lipca 2017 rozporządzeniem Rady Ministrów, na podstawie ustawy z dnia 9 marca 2017 powołana do życia została Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. 28 grudnia 2017 oficjalnie zakończono działalność Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, a 4 dni później działalność rozpoczął jego następczyni, czyli Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Od samego początku powstania nowego GZM bardzo mocno akcentowano sprawy rowerowe:

Wpadka w Knurowie

Jednych z pierwszych działań nowego GZM na początku 2018 roku było utworzenie Metropolitalny Fundusz Solidarności będącego narzędziem finansowego wsparcia biedniejszych miast i gmin GZM. W ramach MFW wsparcie otrzymała m.in. przebudowa ul. Ogana w Knurowie (fotorelacja), w ramach której powstał krótki odcinek drogi dla rowerów, który nie trzyma żadnych standardów rowerowych:

  • Nieodpowiednia nawierzchnia (kostka brukowa zamiast asfaltu),
  • Brak możliwości wjazdu na DDR od strony ul. Wilsona,
  • Brak możliwości wjazdu na DDR od strony ul. Niepodległości,
  • Brak możliwości dojazdu do parkingu rowerowego pod Urzędem Miasta z nowej DDR,
  • Źle zlokalizowany zjazd z DDR w stronę ul. Floriana,
  • Brak ciągłości nawierzchni przy wjazdach na posesję.

Niestety to nie jest jedyna rowerowa wpadka GZM z MFW. Kilka tygodni temu głośno było na temat przebudowy ul. Dzieńdziela w Mikołowie, której projekt jest równie „udany” pod względem rowerowym jak przebudowa ul. Ogana w Knurowie.

Pismo GRR do GZM – 12 listopada

W związku ze wsparciem przez GZM przebudowy ul. Ogana w Knurowie zwróciliśmy się do GZM z trzema wnioskami:

  • O informację w jaki sposób GZM weryfikował projekty zgłoszone w ramach Metropolitalnego Funduszu Solidarności,
  • O podjęcie przez Zarząd GZM uchwały odnośnie do obligatoryjnego stosowania standardów rowerowych podczas inwestycji finansowanych lub współfinansowanych przez GZM (w szczególności w ramach Metropolitalnego Fundusz Solidarności),
  • O konsultowanie wszystkich inwestycji drogowych finansowanych lub współfinansowanych przez GZM z Metropolitalnym Oficerem Rowerowym oraz z przedstawicielami śląskich organizacji rowerowych takich jak np.: Gliwicka Rada Rowerowa czy Rowerowe Katowice.

Całe pismo.

Odpowiedź GZM – 21 listopada

Komentarz GRR

Odpowiedź GZM

Pomimo, że nasze pismo zawierało trzy wyraźnie wyodrębnione wnioski, to odpowiedź otrzymaliśmy wyłącznie odnośnie pierwszej kropki, czyli sposobu weryfikacji projektów wspieranych w ramach Metropolitalnego Funduszu Solidarności. Najistotniejsze kwestie, czyli propozycje zmian w sposobie oceny projektów w MFW zostały przemilczane, a bez tych zmian na pewno powstaną kolejne gnioty takie jak droga dla rowerów przy ul. Ogana w Knurowie.

Odszukaliśmy wspominany w odpowiedzi GZM regulamin MFW. Zgodnie z naszym obawami brak w nim zapisów o konieczności stosowania metropolitalnych standardów rowerowych. Co więcej wynika z niego, że zgłoszone projekty nie są poddawane żadnej ocenie merytorycznej, a jedynie formalno-prawnej.

Ogół działań rowerowych GZM

Łączna długość dokumentów rowerowych opracowanych na przestrzeni ostatnich latach przez stary i nowy GZM to około 800 (osiemset) stron i wartość ta ciągle rośnie. Niestety niewiele z nich pożytku. Standardy rowerowe, poza nielicznymi wyjątkami, są fikcją. Metropolitalnych ani wojewódzkich wypożyczalni rowerów nie ma. Podobnie jest z metropolitalnymi trasami rowerowymi, których nikt nie widział.

Prezes Gliwickiej Rady Rowerowej. W latach 2005-2014 członek Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, w którym w 2006 roku uzyskał uprawnienie przodownika turystyki kolarskiej. Na co dzień programista w departamencie Smart City gliwickiej firmy Future Processing.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *